Wspólnie z czytelnikami Gazeta Wyborcza tropi buble prawne, a ministerstwo obiecuje je poprawić!
Internauta napisał: Jestem architektem i duża część mojej pracy polega na uzgadnianiu stanowisk z różnego rodzaju instytucjami w związku z postępowaniem w spawie warunków zabudowy i wydania pozwolenia na budowę. Cały ten proces administracyjny wymaga częstej wymiany korespodencji. Niestety, urzędy państwowe korzystają z usług Poczty Polskiej, która mizernie wywiązuje się z obowiązków - dostarczenie listu z Olsztyna do Warszawy zajmuje poczcie nawet 3 tygodnie!
Obliczyłem, że w przypadku jednego projektu czas korespondencji pochłonął ponad 3 miesiące straconego czasu. Efekt? Inwestor musi przesunąć termin rozpoczęcia inwestycji na wiosnę przyszłego roku, co przysparza mu mnóstwo niepotrzebnych kłopotów i kosztów.
Mam więc propozycję: wystarczy dodać w opcjach wyboru sposobu odbioru dokumentów możliwość wysłania przesyłki przy pomocy kuriera. Za usługę płaciłby odbiorca. W przypadku dużych inwestycji byłyby to niewspółmiernie małe koszta w porównaniu do kosztów opóźnień prac budowlanych.



