Zajęcie pasa ruchu drogowego pod ogródek gastronomiczny

Każda restauracja ma prawo do swojego ogródka, pod warunkiem jednak, że spełni obowiązujące wymogi prawne. Pojawia się tutaj pytanie – czy zajęcie pasa ruchu drogowego pod taki ogródek nie stanowi jakiegoś naruszenia? Stanowisko w tej sprawie zajął jakiś czas temu Naczelny Sąd Administracyjny.

Pas ruchu drogowego

Zgodnie z treścią art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, pasem ruchu określamy każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, minimalna szerokość pasa ruchu zależy od kategorii drogi i wynosi od 2,50 m (drogi dojazdowe) do 3,75 m (autostrady poza terenem zabudowanym). Maksymalna szerokość pasa ruchu na terenie zabudowanym wynosi od 3,5 metra (autostrada) przez 3,0 m (droga zbiorcza) do 2,5 m (dwupasowa droga dojazdowa).

Pas ruchu drogowego jest w praktyce częścią drogi, która przeznaczona jest do użytku pojazdów (samochodów, rowerów, motocykli i innych), a także pieszych. W praktyce wielu restauratorów „zagarnia” część takich pasów, aby przeznaczyć je na budowę ogródków, w których klienci mogą zjeść zamówione dania.

Ogródek gastronomiczny na pasie ruchu drogowego

Ogródki przy restauracjach są pewną formą atrakcji, która jest szczególnie wykorzystywana przez branżę gastronomiczną szczególnie w okresie letnim. O ile restaurator może stworzyć takie miejsce na swoim wydzielonym terenie, o tyle postawienie go na części drogi jest dużo bardziej problematyczne. Ostatecznie pas ruchu drogowego jest przeznaczony do innych celów, niż spożywanie posiłków (nawet, jeśli zostanie prawidłowo oznaczony i oddzielony od reszty jezdni). 

Zajęcie pasa ruchu drogowego pod ogródek gastronomiczny jest prawnie dopuszczalne, jeśli restaurator otrzyma zgodę od właściciela danej drogi, co w praktyce oznacza konieczność zawarcia stosownej umowy z gminą lub powiatem (rzadziej z województwem). Zgodnie z treścią art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych, za zajęcie pasa drogowego:

  • bez zezwolenia zarządcy drogi lub bez zawarcia stosownej umowy,;
  • z przekroczeniem terminu zajęcia określonego w zezwoleniu zarządcy drogi lub w umowie;
  • o powierzchni większej niż określona w zezwoleniu zarządcy drogi lub w umowie, 

– zarządca drogi wymierza, w drodze decyzji administracyjnej, karę pieniężną w wysokości 10-krotności opłaty ustalanej zgodnie z art. 40 ust. 4-6 ustawy o drogach publicznych. Z treści powyższego przepisu wynika jednoznacznie, że w razie zaistnienia przesłanek, o których mowa w art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych, zarządca drogi jest zobowiązany do wszczęcia postępowania i wymierzenia kary. Podstawą ustalenia tej ostatniej jest dziesięciokrotność opłaty za zajęcie pasa drogowego. Zgodnie z art. 40 ust. 8 ustawy o drogach publicznych: organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego, w drodze uchwały, ustala dla dróg, których zarządcą jest jednostka samorządu terytorialnego, wysokość stawek opłaty za zajęcie 1 m2 pasa drogowego. Stawki opłaty, o których mowa w art. 40 ust. 4 i 6 ustawy o drogach publicznych, nie mogą przekroczyć 10 zł za jeden dzień zajmowania pasa drogowego, a stawka opłaty, o której mowa w art. 40 ust. 5 ustawy o drogach publicznych, nie może przekroczyć 200 zł, z tym że w odniesieniu do obiektów i urządzeń infrastruktury telekomunikacyjnej stawki opłaty, o których mowa w art. 40 ust. 4 i 6 ustawy o drogach publicznych, nie mogą przekroczyć 0,20 zł za jeden dzień zajmowania pasa drogowego, a stawka opłaty, o której mowa w art. 40 ust. 5 ustawy o drogach publicznych, nie może przekroczyć 20 zł. Przewidziana w art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych, decyzja w przedmiocie kary pieniężnej jest decyzją związaną, co oznacza, że w każdym przypadku ziszczenia się braku przesłanki zezwolenia zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego, wymierzana jest kara pieniężna i to bez względu na to jakie przyczyny ów fakt spowodowały

Co jednak jeśli część ogródka zahacza o chodnik wykorzystywany przez pieszych i rowerzystów? Czy nie stanowi to naruszenia obowiązującego prawa? Odpowiedź na powyższe pytanie znajdziemy w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II GSK 113/12), zgodnie z którym chodnik jako część drogi przeznaczonej dla ruchu pieszych mieści się w pojęciu pasa drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 1 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (jest to ówczesna wersja obecnej ustawy – Prawo o ruchu drogowym). O zajęciu pasa drogowego decyduje nie tylko zajmowanie gruntu na powierzchni chodnika, ale również przestrzeni nad chodnikiem. Przejawem takiego zajęcia pasa drogowego jest rozmieszczenie parasoli nad chodnikiem, zajmujących całą szerokość chodnika i powodujących nieuniknioną kolizję między podstawową funkcją chodnika, jaką jest obsługa ruchu pieszych a zajęciem pasa drogowego w postaci ogródka piwnego.